
Łączna liczba znaczków: 1347

Tczew otrzymał prawa miejskie w 1260 r., ale dopiero z chwilą dotarcia do miasta kolei zyskał na znaczeniu. Pierwszy pociąg do 5-tysięcznego wówczas Tczewa dotarł 19 lipca 1852 r. Szybko rozwijająca się kolej wywarła wyraźny wpływ na rozwój techniczny, a przede wszystkim społeczny stając się symbolem „wielkiej rewolucji przemysłowej”. Nastąpił gwałtowny wzrost ilości mieszkańców miasta. Powstawały nowe zakłady przemysłowe i fabryki. Wybudowanie w latach 1910 - 1917 na obrzeżach miasta dużej stacji towarowej w Zajączkowie Tczewskim zwiększyło znaczenie węzła kolejowego w Tczewie, czyniąc go jednym z najważniejszych w Polsce. W okresie międzywojennym trwała dalsza modernizacja stacji i samego węzła kolejowego. W Tczewie krzyżowały się najważniejsze linie kolejowe wschód - zachód, oraz północ południe. W mieście prawie jeszcze do końca lat siedemdziesiątych XX w. nie było rodziny, w której chociażby jeden z jej członków nie pracował na tczewskim węźle kolejowym. Dziś Tczew nadal jest jednym z najważniejszych węzłów kolejowych w Polsce, a jego władze i mieszkańcy starają się pamiętać o swej kolejarskiej historii, zachowując liczne pamiątki dawnej infrastruktury kolejowej, zlokalizowane na terenie całego miasta.
Muzeum Kart do Gry „Ulica Brydżowa” znajduje się w budynku dawnej szkoły w pobliżu gdyńskiego portu. Placówka zachwyca bogactwem zbiorów, ale też odkrywa zaczarowany świat, który może zaskoczyć różnorodnością form, kolorów i przepięknych grafik. Centrum muzeum zajmuje stylizowana uliczka, prowadząca do kilku sal tematycznych, takich jak Warsztat Kartownika, Komnata Stańczyka czy Pokój Piotrusia. Prezentowane w Gdyni talie kart do gry to kolekcjonerski skarb, który warto odkryć. Zobaczyć można też rzadkie karciane akcesoria, takie jak jeden z kilku zachowanych na świecie przyrządów do rozdawania kart, a także pocztówki, obrazy, etykiety, znaczki pocztowe i przedmioty codziennego użytku – wszystkie połączone tematem kart do gry. Prześledzić można również, jak wątki karciane przenikały do literatury czy sztuki teatralnej, operowej i filmowej. Na ekspozycji znajduje się również eksponat, od którego pochodzi nazwa muzeum, a jest nim pochodząca z lat 50. ubiegłego wieku tabliczka z autentycznej Ulicy Brydżowej w Łodzi.

Latarnia morska w Czołpinie jest jednym z kilkunastu czynnych obiektów nawigacyjnych na polskim wybrzeżu. Stoi ona na szczycie Wydmy Czołpińskiej o wysokości 56 m n.p.m. Najbliżej niej położone obiekty o podobnej funkcji znajdują się w Ustce i w miejscowości Stilo. Budowle te służąc nawigacji statków na morzu muszą być z daleka widoczne i rozpoznawalne, dlatego różnią się wyglądem i charakterystyką oraz zasięgiem światła. Czołpińska latarnia morska została uruchomiona w styczniu 1875 r. Z wyglądu przypomina ceglaną wieżę zwieńczoną stożkowym daszkiem. Laternę, tzn. jej najwyższe pomieszczenie, otoczono balkonem, z którego czyszczono kryształowe szyby urządzenia optycznego. Obiekt nadal spełnia funkcje orientacyjne. Jej sygnał świetlny widoczny jest z odległości około 21 mil morskich, czyli prawie 40 km. Nie zniszczona w okresie działań wojennych latarnia, wraz z gospodarstwem rodzin latarników morskich, tworzy zespół budowlany, który został wpisany do rejestru zabytków.

Słowiński Park Narodowy - jeden z dwóch nadmorskich obszarów o najwyższej formie ochrony przyrody w Polsce, położony jest w środkowej części Wybrzeża Słowińskiego. Rozciąga się pomiędzy Łebą, a Rowami i leży w odległości ok. 30 km od Słupska. Obejmuje unikatową Mierzeję Łebską, gdzie znajdują się największe w Europie pola wydm ruchomych. Barchany o kształcie półksiężyca, z ramionami skierowanymi na wschód, przemieszczają się zgodnie z panującymi wiatrami z zachodu na wschód i mogą osiągnąć wysokość nawet 30-40 metrów. Piasek wydmowy stale przewiewany w głąb lądu, z jednej strony zasypuje wszystko po drodze, z drugiej zaś, odsłania. Oczom turystów niekiedy ukazują się pozostałości prastarej puszczy, kopalna gleba, a czasem resztki dawnych osad ludzkich. Obszar Słowińskiego Parku Narodowego zamieszkują liczne gatunki zwierząt i roślin. Wybrzeże Bałtyku w granicach Parku odwiedzają czasem foki, a wśród nich największa i najliczniejsza foka szara.

Sala BHP Stoczni Gdańskiej, to potoczna nazwa obiektu, w którym mieściły się stoczniowe pomieszczenia szkoleniowe i muzeum stoczni. W tym miejscu sformułowano 21 Postulatów, a dzięki strajkowi i podpisaniu Porozumienia Gdańskiego 31 sierpnia 1980 roku narodziła się „Solidarność”. Sala BHP to symboliczne miejsce dążeń Polek i Polaków do uzyskania społecznej sprawiedliwości, niepodległości i wolności. W Sali BHP od połowy lat 70. do 1996 roku działało muzeum zakładowe. W okresie 1996 – 2004 obiekt przeszedł z rąk prywatnego właściciela na rzecz NSZZ „Solidarność” Komisji Krajowej. W latach 2006 – 2010 dokonano generalnej rewitalizacji finansowanej ze środków społecznych, państwowych i prywatnych. Od 2011 roku obiekt w pełni zarządzany jest przez Fundację Promocji Solidarności. W 2014 roku Fundacja podjęła decyzję o przywracaniu wystroju dawnego wyposażenia muzeum zakładowego i stworzeniu wystawy stałej pt. „Stocznia – Solidarność”. W listopadzie 2016 roku na bazie stałej wystawy oraz zdobywanych i zakupywanych pamiątek, materialnych świadectw aktywności zawodowej i społecznej pracowników Stoczni Gdańskiej, utworzono Muzeum Sali BHP Stoczni Gdańskiej. Od kwietnia 2017 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uznając salę wraz z jej spuścizną i kolekcją za dziedzictwo wszystkich obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, przyznało stałą dotację na utrzymanie obiektu. Wstęp do Sali BHP Stoczni Gdańskiej jest bezpłatny we wszystkie dni roku.
Para Kaszubów na ławce to rzeźba, która znajduje się na Placu Kaszubskim w Gdyni. Jej autorem jest rzeźbiarz i malarz Adam Dawczak-Dębicki, a została odsłonięta 30 września 2006. Rzeźba przedstawia parę zakochanych Kaszubów. Pogodni staruszkowie trzymają się za ręce. Mężczyzna wskazuje palcem na pobliski budynek, a z jego kieszeni wystaje list o treści: „Jakubie, Jeśli na ostatnim piętrze zbudujesz dla mnie pokoik, będę widziała, kiedy wracasz z morza – Elżbieta”. Rzeźba nawiązuje do kamienicy przy ul. Jana z Kolna 2 i jej prawdziwych mieszkańców - Jakuba i Elżbiety Scheibe. Jakub Scheibe dorobił się na emigracji, wrócił do Gdyni i wybudował w 1928 r. pierwszy gdyński „drapacz chmur”. Na prośbę żony, na ostatniej kondygnacji dobudował pomieszczenie, tzw. belwederek, z którego Elżbieta mogła wypatrywać powracającego z połowów męża. Modernistyczna kamienica zachowała się do dzisiaj i jest to obecny Hotel Jakubowy.
Muzeum Słowińskiego Parku Narodowego w Czołpinie znajduje się w zabytkowej „Osadzie Latarników” z 1871 r. W skład osady wchodzą cztery budynki: największy budynek mieszczący w przeszłości mieszkania, dawna stodoła, budynek gospodarczy i mały budynek wykorzystywany przez latarników jako miejsce pracy. Ekspozycja Muzeum prezentuje walory krajobrazu Wybrzeża Słowińskiego, tj. wartości przyrodnicze, jak i wartości kulturowe Regionu. Ekspozycja stała Muzeum znajduje się w głównym budynku, jest wyposażona w nowoczesne środki przekazu m. in. projekcje holograficzne, 3D, technologię Virtual Reality. Zwiedzanie ekspozycji umożliwiają audioprzewodniki z opcją dostosowaną do wieku odbiorcy, w 3 wersjach językowych. Muzeum jest przystosowane dla osób z niepełnosprawnością ruchu, wzroku, słuchu. Ekspozycja czasowa znajduje się w historycznej stodole, w której prezentowane są m.in. legendy związane z obszarem Słowińskiego Parku Narodowego.

Walcownia Cynku w Katowicach - Szopienicach to zabytek będący jednym z pomników historii wpisany w industrialne dziedzictwo regionu. Walcownię Cynku wybudowano w 1904 roku w pobliżu Huty Bernhardi oraz linii kolejowej Szopienice-Siemianowice. Hala główna walcowni miała 91 metrów długości i 20 metrów szerokości, a pomieszczenie maszynowni 70 metrów długości przy 6 metrach szerokości. W latach 1915-1917 dobudowano nową halę, wydłużając obiekt o kolejne 91 metrów. W hali głównej walcowni zlokalizowane są urządzenia zapewniające prawidłowy ciąg technologiczny produkcji blach, a są to: piece do topienia. Piec grzewczy do płyt, karuzela odlewnicza z formami, walcarki wstępne, nożyce do cięcia blach. Część z tych urządzeń napędzano czterema maszynami parowymi. Obecnie budynek dawnej walcowni wraz z maszynami objęty jest ochroną konserwatorską. Po niespełna 110 latach pracy w roku 2002 ostatecznie zakończono tu produkcję, a obiekt wpisany w industrialne dziedzictwo regionu pozostał świadkiem minionej epoki i funkcjonujących wówczas technologii.
Czy nietoperze wplątują się we włosy? Czy "latające myszy" mogą być groźne? Wiele osób na samą myśl o tych stworzeniach dostaje drgawek. Jednak jak to zwykle bywa strach ma wielkie oczy i nie ma się czego bać, wręcz przeciwnie te "straszydła" są przyjazne, niegroźne i bardzo pożyteczne, o czym można się przekonać w jedynym z nielicznych w Polsce obserwatorium nietoperzy. Te latające ssaki zadomowiły się na strychu szkoły w Brennej na dobre. Tutaj każdy zainteresowany może z bliska przyjrzeć się życiu tych niezwykłych latających ssaków. Poddasze budynku szkoły zamieszkują dwa gatunki nietoperzy podlegające w Polsce ochronie ścisłej. Są to podkowiec mały oraz nocek duży. Obserwatorium czynne jest w okresie bytowania nietoperzy na strychu szkoły - od maja do końca września.

Dawne ludowe opowieści, przekazywane z pokolenia na pokolenie wśród mieszkańców Brennej i Górek, pełne są magicznych postaci, wśród których wyróżnić można strzygi, czarownice, zmory i utopce. Brenna szczególnie upodobała sobie utopca, wybrała go na promującą gminę maskotkę. Te zielone stworki mieszkają w rzekach, stawach i potokach. Trzeba na nie szczególnie uważać, bo mącąc ich spokój, można sobie zaszkodzić, a utopce potrafią być bardzo mściwe. Jednak Utopiec - Gazda Brennica został oswojony, bierze udział we wszystkich skierowanych do dzieci wydarzeniach. W Parku Turystyki znajduje się drewniana rzeźba Utopca. Z myślą o najmłodszych powstał także Bajkowy Szlak Utopca. Podążając tym szlakiem można poznać niesamowite przygody Utopca - Gazdy Brennicy, legendarnej postaci, która zamieszkuje potoki, stawy i rzeki. Na końcu szlaku znajduje się Chata Grabowa z „Ogrodem Bajek”, w którym znaleźć można wyrzeźbione stworki z legend i baśni.
Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego jest najstarszym zabytkiem miasta Sławkowa. Prowadzone w latach 90. ubiegłego stulecia badania archeologiczne ujawniły, że najstarsze groby na otaczającym kościół cmentarzysku pochodzą jeszcze z wieku XII, a więc z czasów poprzedzających budowę tej świątyni oraz założenie miasta. Początki kościoła sięgają wieku XIII, kiedy to powstało ceglane prezbiterium, wybudowane w stylu przejściowym romańsko – gotyckim, nakryte sklepieniem krzyżowo – żebrowym. Kamienna nawa główna jest elementem nieco młodszym – pochodzi z XIV stulecia. Najmłodsza jest wieża, której chronologię można odnieść do początku nowożytności. Wnętrze kościoła ma wystrój późnobarokowy z elementami rokokowymi i klasycystycznymi – wzrok przykuwają, pochodzącez XVIII wieku pięknie zdobione ołtarze oraz ambona. Pokrywająca ściany polichromia została wykonana w II połowie XIX wieku. Na szczególną uwagę zasługuje wmurowana w południową ścianę prezbiterium płyta nagrobna starosty sławkowskiego, Sebastiana Nieszkowskiego, zmarłego w roku 1603 oraz przyścienny pomnik biskupa krakowskiego i księcia siewierskiego Kajetana Ignacego Sołtyka z końca XVIII wieku, znajdujący na północnej ścianie nawy głównej.
Dolina Białej Przemszy w Sławkowie to obszar o wyjątkowych walorach przyrodniczych i krajobrazowych. Źródła Białej Przemszy znajdują się w okolicach Wolbromia skąd płynie ona na zachód, przez Pustynię Błędowską, a następnie w okolicy Dąbrowy Górniczej zmienia kierunek biegu na południowy, przepływa przez Sławków, by ostatecznie, na pograniczu Sosnowca i Mysłowic połączyć się z Czarną Przemszą tworząc rzekę Przemszę. Najbardziej malowniczy jest przełom rzeki określany mianem Szwajcarii Zagłębiowskiej – znajduje się pomiędzy Okradzionowem a dzielnicą Sławkowa zwaną Chwaliboskie. Warunki naturalne sprzyjają rozwojowi siedlisk licznych gatunków fauny i flory. W Dolinie Białej Przemszy w Sławkowie zaobserwowano około 950 gatunków roślin, w tym wielu chronionych i rzadkich np. mieczyk drobnolistny, który uważany jest za „prawdopodobnie wymarły” – Sławków to jedyne miejsce na świecie, w którym jeszcze występuje. Wśród przedstawicieli fauny wyróżnia się bóbr. Z uwagi na jego powszechne występowanie, Sławkowian niekiedy nazywało się i nazywa „Bobrorzami”. Promocji lokalnej przyrody służy Park Doliny Białej Przemszy, będący przestrzenią edukacyjno – rekreacyjną, ścieżki edukacyjne w okolicach kanału Walcowni oraz Centrum Edukacji Ekologicznej i kulturowej.
Kościół pw. świętych Jacka i Marii Magdaleny powstał w miejscu wcześniejszej świątyni dzięki finansowemu wsparciu miejscowego dziedzica – Józefa Rutkiewicza. Istniejący do dzisiaj kościół powstał na skutek licznych przebudów, najpierw na początku XIX w., a później w latach 1893 – 1895. Kościół konsekrowany 16 czerwca 1912 r. przez ks. biskupa Augustyna Łozińskiego. Podczas działań wojennych I wojny światowej kościół mocno ucierpiał, stąd zaraz po wojnie przeszedł gruntowną renowację. Budowla posadowiona została na planie krzyża łacińskiego. Posiada półokrągłą absydę i dobudowaną do prezbiterium zakrystię. Od wschodu znajdują się dwie trzykondygnacyjne wieże, które wraz z kruchtą wejściową wymurowane zostały z wapienia. Pozostała część kościoła murowana i otynkowana z wyróżnionymi kamiennymi pilastrami. We wnętrzu na uwagę zasługują sklepienia kolebkowe nad nawą i prezbiterium oraz sklepienia krzyżowe w kaplicach bocznych. Charakterystycznym elementem wyposażenia jest ołtarz główny w formie groty wykonany z kalcytu na wzór groty z sanktuarium w Lourdes.
Góra Zborów (462 m n.p.m.), zwana też Berkową Górą wraz z położonym na północ Kołoczkiem znajdują się na terenie utworzonego w 1957 r. rezerwatu przyrody Góra Zborów. Charakterystyczną cechą rezerwatu są liczne wapienne ostańce dochodzące do nawet 30 metrów wysokości. Główną część rezerwatu stanowi Góra Zborów, na której wiele form skalnych przybrało interesujące kształty przypominające m.in. sylwetki ludzi lub zwierząt. Stąd właśnie wiele z nich posiada charakterystyczne nazwy np.: Młynarz, Zakonnica, Baba, Mały Dziad, Wielki Dziad, Mama, Tata, Wielbłąd czy Kruk. Na górze znajduje się punkt widokowy z interesującą panoramą na Jurę. W zachodniej części Góry Zborów znajduje się Jaskinia Głęboka będąca jedyną w północnej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej jaskinią udostępnioną turystom. To typowa jaskinia krasowa rozwinięta częściowo w szczelinach tektonicznych z charakterystycznymi dla tego typu jaskiń formami budowy: salami, korytarzami, szczelinami oraz szatą naciekową w postaci stalaktytów i stalagmitów, kolumn i makaronów. Jaskinia ma długość blisko 200 m, a jej skrajne punkty dzieli wysokość 16 metrów.
Na przełomie XVI i XVII wieku w Kromołowie wybudowano niewielką drewnianą kapliczkę. Miejscowość w tym czasie nawiedzały liczne powodzie, a w roku 1790 miasto trawił pożar, któremu nie oparła się drewniana kapliczka. W jej miejscu w 1803 r. postawiono nową ośmioboczną kaplicę zbudowaną z cegieł. Dach przykryto metalową blachą, a szczyt budowli wieńczy niewielka sygnaturka zakończona krzyżem. Na patrona nowej kapliczki wybrano św. Jana Nepomucena, czeskiego męczennika i jednego z najpopularniejszych świętych, będącego patronem m.in. źródeł i mostów, ludzi tonących oraz świętym chroniącym przed powodzią. Kaplica w niezmienionej formie przetrwała do 1988 r. kiedy nastąpiła jej przebudowa. Budowla została dokładnie odtworzona, choć zastosowano niewielkie zmiany względem oryginału. W kaplicy na ołtarzu wisi obraz św. Tekli, natomiast po bokach stoją figury św. Jacka oraz św. Jana Nepomucena. Pod kapliczką wybija jedno z głównych źródeł rzeki Warty, trzeciej co do długości rzeki w Polsce, która po 808 kilometrach wpływa do Odry.

Centralne Muzeum Pożarnictwa funkcjonuje od ponad 40 lat. Jest największym muzeum pożarniczym w Polsce i jednym z większych w Europie. W zbiorach muzeum znajduje się ponad 4200 eksponatów takich jak: sikawki konne, samochody, motopompy, sztandary, mundury, fotografie, dyplomy, odznaczenia i medale. Najcenniejszym eksponatem w zbiorach CMP jest sikawka konna z 1717 r. Została wykonana w Henrykowie na Dolnym Śląsku, zbudowana została z drewna dębowego. Odlew pompy i prądownicy wykonał Sebastian Goetz. Wodę pompowano za pomocą jednego ramienia, które było podnoszone za pomocą dwóch dźwigni. Jest to jedyna tak bogato zdobiona sikawka w zbiorach muzeum. Na korpusie sikawki umieszczone zostały dwa herby. Herb opactwa henrykowskiego oraz herb opactwa w Zirc na Węgrzech. Oba zakony łączyła unia personalna. Na przedniej części sikawki pod zbiornikiem na wodę umieszczone zostały dwie rzeźby przedstawiające żurawie podczas polowania. Ptaki trzymają w szponach kamień, symbol czuwania w czasie polowania, kiedy żuraw zasypiał kamień wypadał mu z pazurów i uderzał o wodę budząc go do dalszego czuwania. Jest to też metafora czuwania cystersów, którzy zgodnie z regułą rozpoczynali dzień pracą i modlitwą o godzinie 2 w nocy i kończyli o 20:00 wieczorem. Sikawka ta jest eksponatem klasy zerowej.

Miłośnicy kolei wąskotorowej mogą tutaj skorzystać z przewozu turystycznego zarówno parowozem, jak i lokomotywą spalinową na odcinku 6 km z Rud do Stanicy lub z Rud do Paproci. Uroczyste oddanie pierwszego odcinka kolei wąskotorowej linii Gliwice – Rudy – Racibórz nastąpiło 25 marca 1899 roku. Służyła ona głównie do przewozu pasażerskiego, w mniejszym stopniu towarowego. Linię zamknięto w marcu 1992 r. Pierwszego marca 1993 roku decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach linia Gliwice – Racibórz została wpisana do rejestru zabytków klasy A. Zabytkowa stacja znajduję się na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, największego w Polsce kompleksu poprzemysłowych obiektów zabytkowych.
Rybnik żużlem stoi, a jego sercem jest Stadion Miejski, na którym rozgrywa swe mecze I-ligowa drużyna żużlowa KS ROW Rybnik i drużyna piłki nożnej ROW Rybnik. Stadion MOSiR Rybnik może pomieścić 10 304 osoby. W skład kompleksu, poza stadionem piłkarsko-żużlowym, wchodzi stadion lekkoatletyczny, kąpielisko "Ruda" oraz boiska treningowe sekcji piłkarskiej. Sekcja żużlowa w Rybniku wystartowała w 1932 roku, a pierwsze zawody na obecnym stadionie odbyły w czerwcu 1939 roku na bieżni wyłożonej mączką ceglaną. Do dzisiaj drużyna z Rybnika zdobyła łącznie 12 tytułów Drużynowych Mistrzostw Polski, co jest drugim wynikiem w historii żużla w Polsce. Ewenementem jest to, że wszystkie tytuły mistrzowskie zdobywali wychowankowie klubu z Rybnika. Wszyscy fani „czarnego sportu” w Polsce znają takie nazwiska, jak Antoni Woryna, Andrzej Wyglenda czy Stanisław Tkocz. Na znaczku turystycznym znajdują się żużlowcy z pomnika stojącego na Rondzie Gliwickim. To właśnie przez rondo prowadzi droga na stadion miejski, na którym rybniccy żużlowcy święcili tryumfy w przeszłości i ścigają się dzisiaj.
Izba Pamięci s. Marii Dulcissimy Hoffmann SMI została utworzona 28.05.2012 r. w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej w raciborskim Brzeziu. Siostra Dulcissima (1910–1936) zapisała się złotymi zgłoskami w sercach mieszkańców Brzezia, którzy bardzo cenili sobie osobiste spotkania z nią, a także drobiazgi, którymi ich czasami obdarowywała. Ludzie zwracali się do niej z prośbą o pomoc, o modlitwę szczególnie wtedy, gdy znajdowali się w trudnych życiowych sytuacjach. Modlitwa i ofiara tej pokornej zakonnicy przywracały wielu osobom nadzieję i niejednokrotnie pozwalały doświadczać cudu uzdrowienia. W izbie pamięci gromadzone są pamiątki po s. Dulcissimie, które przetrwały do naszych czasów. Są tu oryginalne fotografie, świadectwa ukończenia szkół, zeszyty nowicjackie z odręcznymi notatkami, rzeczy osobiste, pradawna figurka Matki Bożej Niepokalanej, która została przywieziona z domu rodzinnego Helenki, habit i inne. Siostra Dulcissima, mistyczka, stygmatyczka, nazywana „śląską małą Teresą”, zmarła w opinii świętości. Została pochowana na starym przykościelnym cmentarzu, a obecnie trwa jej proces beatyfikacyjny.
Na skraju Repeckiego Parku, w zalesionej dolinie Dramy na terenie gminy Zbrosławice znajdują się wrota do podziemnego świata. Portal Wylotu Głębokiej Sztolni Fryderyk znany jest pod potoczną nazwą Brama Gwarków. Budowla powstała w 1834 r. z bloków piaskowca. Nadano jej kształt neoklasycznego portalu. Ostrołukowe pole nad bramą, czyli tzw. tympanon wypełniono napisem z nazwą TIEFE FRIEDRICH STOLLN. Niżej wykuto datę rozpoczęcia budowy – 1821, zaś w spojeniu łuku otworu portalu skrzyżowane trzonkami perlik i żelazko. Od wyglądu ważniejsza jest jednak funkcja. Pracujące w pruskich podziemiach pierwsze maszyny parowe nie nadążały z odwadnianiem. Postanowiono więc wydrążyć podziemny system. To właśnie w tym miejscu wody sztolniowe opuszczają podziemia i poprzez tzw. roznos (sztuczne koryto) wpływają kilkaset metrów dalej do rzeki Dramy. W 2017 r. obiekt wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Odrestaurowana w 2020 r. brama jest także metą wędrówki czerwonym szlakiem.

Koronka koniakowska to technika ręcznego szydełkowania z nici tzw. kordonku. Ten rodzaj koronki, nie powstaje w żadnym innym regionie Polski, ani świata, a zajmują się nią kobiety z trzech wsi składających się na tzw. Trójwieś Beskidzką czyli Istebnej, Jaworzynki i Koniakowa. Naukę „heklowania” bo taką nazwę nosi w Koniakowie szydełkowanie, rozpoczęto w miejscowych szkołach pod koniec XIX wieku. Umiejętność ich wyrobu posiadają niemal wszystkie starsze i młodsze kobiety. „Heklowanie” koronek koniakowskich jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. Początkowo koronki wykorzystywane były do wyrobu czółek i siatek do czepców jednak z czasem stosowano je także do wyrobu ozdób, a także bielizny. Koniakowskie koronki posiadają swój specyficzny charakter, a ich istotą są motywy roślinne często wzbogacone elementami geometrycznymi. Każdy motyw jest wykonywany oddzielnie, a dopiero później zostają ze sobą połączone. Koronki powstają ręcznie i są wykonywane najczęściej z białych lub kremowych nici w 100% bawełnianych. Koniakowskie koronki znane są i podziwiane na całym świecie, a ta piękna dziedzina twórczości ludowej jest w Koniakowie nadal żywa.

Stale rosnąca popularność ziół oraz dziedzictwo przyrodnicze i historyczne naszego regionu zainspirowały do stworzenia unikatowego na skalę kraju obiektu – Beskidzkiego Domu Zielin „Przytulia”. Multimedialna wystawa stała obrazuje funkcjonowanie ziół w kulturze i życiu codziennym górali śląskich. W trakcie zwiedzania przewidziana jest również projekcja filmu promocyjnego oraz degustacja owocowo-ziołowej herbaty breńskiej. Eksponaty oraz zioła w formie suszonych zbiorów i modeli można nie tylko zobaczyć, ale i dotknąć i powąchać. Dodatkowo w sezonie od wiosny do jesieni można się z nimi zapoznać w herbarium – ogródek ziołowy wokół budynku Przytulii, gdzie zgromadzono najważniejsze zioła naszego regionu. Kalendarz wydarzeń pełen jest ziołowych warsztatów, koncertów i spektakli.

Poniżej szczytu Starego Gronia usytuowana jest drewniana wieża widokowa wznosząca się na wysokość 12 metrów. Z jej szczytu można podziwiać wyjątkowe krajobrazy. Widzimy stąd m.in. Dolinę Hołcyny i Brennicy, pasmo Błotnego, Skrzyczne, Orłową, Równicę, pasmo Stożka i Czantorii oraz szczyty Beskidu Śląsko-Morawskiego z dominującą Łysą Górą. Wieża ma dwa tarasy widokowe i czterospadowy dach, a tuż obok budowli oprócz tablic informacyjnych, na polanie Starego Gronia znajduje się także bacówka pasterska. Jej wnętrze dostępne jest dla każdego turysty, a dodatkowo oddaje charakter dawnych bacówek z paleniskiem w środku. Do wieży prowadzą następujące szlaki turystyczne: z Brennej Centrum: zielony szlak (1,50 h), z Brennej Ośrodka Zdrowia: czarny szlak (2 h), z Brennej Leśnicy: żółty, zielony, czarny szlak (1,20 h), z Brennej Leśnicy: zielony, czarny szlak: (1,10 h).

Krzyż Zakochanych znajduje się pod szczytem Bukowego Gronia w Beskidzie Śląskim, na trasie Szlaku Wspomnień. Powstał w 1934 r., jest to rzeźba drewniana przedstawiająca Krzyż Męki Pańskiej z Matką Boską i Św. Janem w formie drzewa życia, na którym umieszczono trzy figurki: Jezusa Ukrzyżowanego, Matkę Boską i św. Jana. Nad nimi powstał daszek wykonany z drewnianych deseczek z ornamentyką w ludowym stylu. Jest osobliwym zabytkiem sztuki sakralnej z początku XX wieku. Legenda głosi, że w tym właśnie miejscu ostatni raz spotkała się para zakochanych: bogata panna Eliza Dworzak i ubogi Artur. Powodem rozstania był brak akceptacji wybranka przez rodziców dziewczyny. Na pamiątkę wielkiej miłości kazała ona postawić krzyż, który z czasem stał się symbolem zakochanych. Obecnie kochankowie wieszają przy nim kłódki na znak nieskończonej miłości.
Bazylika św. Antoniego w Rybniku powstała w latach 1903-1906, a jej historia związana jest z kapliczką, która istniała w pobliżu od 1828 r. Ta neogotycka świątynia z czerwonej cegły powstała z inicjatywy rybnickiego proboszcza ks. Franciszka Brudnioka. Projektantem kościoła był natomiast Ludwig Schneider. Świątynia została poświęcona 29 sierpnia 1907 r., a osiem lat później nastąpiła jej konsekracja. Bazylika w Rybniku jest najwyższym kościołem Górnego Śląska. Jej wieże wznoszą się na wysokość 88 metrów, a sama budowla sprawia imponujące wrażenie. Na uwagę zasługuje także bogate wyposażenie wnętrza, na które składa się m.in. ołtarz główny wykonany w firmie Carla Buhla. W ołtarzu głównym znajduje się figura św. Antoniego przeniesiona ze wspomnianej wcześniej kapliczki. Uwagę zwracają także ambona i stacje drogi krzyżowej oraz spiżowe drzwi z płaskorzeźbami rybnickich kapłanów.